Najnowsze wpłaty

Paweł Dzido

25/02/2026

Kwota przekazana
420zł

Katarzyna Cygler

25/02/2026

Kwota przekazana
300zł

7,50 zł – tyle kosztuje dzień bez głodu w Lusace, Zambia

720zł z 33,750zł raised

„Wróciłam z pracy i zastałam swoje rzeczy wyrzucone na deszcz”.

Mary ma 30 lat i jest matką trójki dzieci. To był drugi raz w jej życiu, kiedy została z niczym. Pierwszy raz pamięta z dzieciństwa, gdy jako 8-latka, po śmierci mamy, została wyrzucona z domu przez krewnych. Wtedy, w samym środku pory deszczowej, ona i jej babcia spały pod gołym niebem, trzęsąc się z zimna.

Dziś historia zatoczyła koło. Mąż Mary odszedł, oświadczając w sądzie, że nigdy nie pomoże dzieciom.  Sąd orzekł rozwód bez obowiązku alimentów. Krótko po narodzinach ich najmłodszego synka, Mary wróciła do domu i zastała ubrania swoje i dzieci leżące w błocie, a drzwi zamknięte na klucz.

W obu tych dramatycznych momentach pomoc przyszła z tego samego miejsca: od Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny z Cheshire Home w Chawamie. To one dały jej dach nad głową, bezpieczeństwo i szansę na naukę. Ale Mary nie chce już prosić o pomoc – ona chce zapracować na życie swoich dzieci.

Mary marzy o kursie kosmetycznym i własnym małym punkcie fryzjerskim. To jej „bilet do wolności”, który pozwoli jej na zawsze uciec przed deszczem i głodem.

Historia Mary to tylko jedna z wielu. W Chawamie, jednej z najbiedniejszych dzielnic Lusaki, codziennie walczymy o to, by takie kobiety jak Mary mogły stanąć na własnych nogach, a ich dzieci nie musiały kłaść się spać głodne - mówi s. Judyta Bożek

Dofinansowanie nauki w szkole kosmetycznej oraz podstawowego wyposażenia do pracy byłoby dla Mary realną szansą na niezależność finansową

Więcej niż schronisko

Dom dla bezdomnych w Chawamie, znany jako Cheshire Home, prowadzony przez Siostry Misjonarki Świętej Rodziny, to miejsce, które wykracza daleko poza definicję zwykłego schroniska. W jednej z najtrudniejszych dzielnic Lusaki pełni on rolę centrum ratunkowego, szpitala dla ubogich i inkubatora przedsiębiorczości.

1. Bezpieczna przystań

Dla osób, które straciły wszystko – jak Mary wyrzucona na deszcz czy osierocony Shepard – Cheshire Home jest przede wszystkim miejscem fizycznego bezpieczeństwa. Dom zapewnia dach nad głową osobom w kryzysie bezdomności, starszym oraz dzieciom pozbawionym opieki. Siostry dysponują skromnymi zasobami, takimi jak jednopokojowe domki, które pozwalają rodzinom zachować minimum prywatności i godności.

2. Program dożywiania i pomoc medyczna

W dzielnicy, gdzie ceny żywności drastycznie rosną, Dom jest jedynym gwarantem posiłku dla setek osób. Każdego dnia wydawane są ciepłe posiłki dla około 50 stałych podopiecznych (koszt to zaledwie 7,50 zł za cały dzień). Siostry przygotowują paczki żywnościowe dla 30 najuboższych rodzin z sąsiedztwa, które nie są w stanie same się utrzymać. Najubożsi mieszkańcy Chawamy mogą tu otrzymać niezbędne leki. W Zambii brak środków na leczenie często oznacza wykluczenie lub śmierć, dlatego siostry finansują kuracje dla tych, których na to nie stać.

3. Inwestycja w przyszłość

Siostry wychodzą z założenia, że pomoc doraźna musi iść w parze z nauką zawodu i przygotowaniem do samodzielności. Dzięki wsparciu sióstr dzieci bezdomne i osierocone mogą chodzić do szkół podstawowych i średnich. Podopieczni są zachęcani do nauki konkretnych fachów: krawiectwa, cateringu, fryzjerstwa czy obsługi komputera. To tutaj Monika szyje swoje pierwsze torby, a Mary przygotowuje się do pracy w salonie kosmetycznym.

4. Samowystarczalność i walka z klimatem

Ośrodek stara się zarabiać na swoje utrzymanie, aby nie polegać wyłącznie na darowiznach. Na terenie Domu znajduje się ogród warzywny, parking oraz przestrzeń wynajmowana na uroczystości (wesela). W porze deszczowej Siostry dystrybuują cement i materiały budowlane, aby ratować lepianki przed zalaniem i zawaleniem.

5. Pomoc systemowa i emocjonalna

Cheshire Home to często jedyna rodzina, jaką mają podopieczni. Siostry towarzyszą im w sądach (sprawy o alimenty), pomagają w formalnościach (licencje kierowcy) i zapewniają transport, gdy ktoś musi przewieźć ciężki towar na plecach przez błotniste ulice dzielnicy.

Ratunek przed głodem i zdobycie niezależności

Chawama to jedna z najbiedniejszych i najbardziej przeludnionych dzielnic Lusaki w Zambii. Skrajne ubóstwo, brak pracy i szalejące ceny żywności sprawiły, że dla wielu rodzin każdy dzień jest walką o przetrwanie. W cieniu kryzysu i chorób, takich jak AIDS, Siostry Misjonarki Świętej Rodziny od 30 lat budują tu bastion nadziei – ośrodek Cheshire Home.

Zwracamy się do Was o wsparcie dwutorowe: ratowanie przed głodem tych, którzy nie mają nic, oraz pomoc konkretnym osobom w zdobyciu zawodowej niezależności.

1. Walka z głodem – nasza codzienna misja

Codziennie w naszym domu dla bezdomnych i szkole karmimy około 50 osób. Dla wielu to jedyny posiłek, jaki zjedzą.

  • 7,50 zł – to koszt całodziennego wyżywienia jednej osoby (3 posiłki).

  • 280 zł – to koszt paczki z suchym prowiantem dla całej rodziny na blisko miesiąc.

  • Pomoc medyczna: Wspieramy chorych, których nie stać na podstawowe leki. Często to jedyna szansa, by odzyskali zdrowie i godność.

2. Inwestycja w człowieka – szansa na samodzielność

Wierzymy, że najlepszą pomocą jest danie wędki. Poznajcie ludzi, którym pomagamy dorosnąć do samodzielności:

Kate (33 lata): Wychowała młodsze rodzeństwo, krusząc kamienie, by zarobić na jedzenie. Dziś jest nauczycielką, ale zarabia zbyt mało, by utrzymać córkę. Cel: Wyposażenie małej restauracji (lodówka, sprzęt kuchenny), by Kate mogła wykorzystać swoje talenty kulinarne.

W bardzo młodym wieku straciła oboje rodziców – matka zmarła, gdy Kate miała 9 lat, a ojciec rok później. Jako dziecko została zmuszona do przejęcia odpowiedzialności za młodsze rodzeństwo. Mieszkała z kuzynami, będąc jedyną dziewczyną w gospodarstwie domowym. Samodzielnie opiekowała się dwojgiem młodszych dzieci, w tym niepełnosprawną siostrą

Monika (36 lat): Samotna mama trójki dzieci, która doświadczyła przemocy i porzucenia. Kończy kurs krawiectwa. Cel: Zakup maszyny do szycia, aby mogła szyć mundurki i ubrania na zamówienie, uniezależniając się od pomocy z zewnątrz.

W wieku 20 lat została zgwałcona podczas pobytu w Angoli, w wyniku czego zaszła w ciążę. Dziecko zmarło krótko po porodzie. Pomimo sprzeciwu, była później pod silną presją rodziny, aby wrócić do sprawcy

Christopher, Miriam i Daniel: Troje z sześciorga rodzeństwa pochodzącego z Zambii. Po rozwodzie rodziców dzieci zostały rozdzielone. Po śmierci mamy dalsza rodzina zmusiła rodzeństwo do opuszczenia domu. Cel: Maszyny do szycia i narzędzia, aby mogli założyć wspólny rodzinny biznes i wyjść z cyklu ubóstwa.

Christopher kończy kurs mechanika, a rodzeństwo uczy się krawiectwa

Christopher (26 lat) i Shepard (25 lat): Osieroceni w dzieciństwie, wychowankowie sióstr. Christopher marzy o studiach biznesowych i pracy jako kierowca, Shepard o własnym butiku z odzieżą. Cel: Kapitał na start ich małych działalności handlowych.

Jego życie zmieniło się diametralnie, gdy w wieku 11 lat stracił oboje rodziców Dziś Christopher planuje kontynuować naukę na poziomie uniwersyteckim

Shepard. Gdy był jeszcze małym dzieckiem, jego mama zachorowała na poważną chorobę i zmarła w szpitalu. Wkrótce potem zmarł również jego starszy brat z powodu zapalenia płuc

Agnes (39 lat): Mama czterech chłopców, która z powodu choroby męża jest jedyną żywicielką rodziny. Cel: Spłata długów i towar na stoisko handlowe (ryby, warzywa), które pozwoli jej godnie utrzymać dzieci.

W dziewiątej klasie Agnes zaszła w ciążę, co zmusiło ją do przerwania szkoły. Ojciec jej pierwszego dziecka nie ożenił się z nią i nie wziął odpowiedzialności za rodzinę. Agnes z całego serca dziękuje wszystkim darczyńcom za każdą formę pomocy. W imieniu swoim, swoich dzieci oraz męża wyraża ogromną wdzięczność za wsparcie i modli się o Boże błogosławieństwo dla wszystkich, którzy przyczyniają się do poprawy ich życia

Jak możesz pomóc?

Każda wpłata to realny wpływ na życie w Chawamie:

  • 30 zł – to 4 dni pełnego wyżywienia dla głodnej osoby.

  • 100 zł – to cegiełka na zakup maszyny do szycia lub lodówki do kuchni.

  • 280 zł – to miesiąc spokoju od głodu dla całej rodziny.

Dziękujemy za każdą złotówkę, za każde udostępnienie tej zbiórki i za modlitwę. Twoje wsparcie to dla naszych podopiecznych dowód na to, że ich los nie jest światu obojętny.

„Wróciłam z pracy i zastałam swoje rzeczy wyrzucone na deszcz”. Mary, mama trójki dzieci, po raz drugi w życiu straciła wszystko. Jako 8-letnia sierota spała na błocie, dziś historia się powtórzyła – mąż wyrzucił rodzinę z domu. Pomoc przyszła od Sióstr z Cheshire Home w Chawamie, ale Mary chce czegoś więcej - chce samodzielności. Kurs kosmetyczny to jej bilet do wolności.

Cheshire Home to więcej niż schronisko

W sercu najbiedniejszej dzielnicy Lusaki s. Judyta Bożek prowadzi bastion nadziei:

  • Ratunek: Dach nad głową dla bezdomnych i paczki żywnościowe dla rodzin.

  • Przetrwanie: Ciepły posiłek za jedyne 7,50 zł dziennie i pomoc w zakupie leków.

  • Ochrona: Cement i wsparcie budowlane, by domy nie zawalały się w porze deszczowej.

Zamiast zasiłku, dajemy zawód

Inwestujemy w konkretne narzędzia pracy, by nasi podopieczni sami pokonali biedę:

  • Mary: Kurs fryzjersko-kosmetyczny i własny punkt usługowy.

  • Monika i rodzeństwo: Maszyny do szycia, by szyć mundurki i ubrania.

  • Kate: Wyposażenie małej restauracji dla utalentowanej kucharki.

  • Agnes: Towar na stoisko handlowe, by utrzymać czwórkę dzieci.

Jak możesz pomóc?

  • 30 zł – 4 dni wyżywienia dla jednej osoby.

  • 100 zł – cegiełka na zakup maszyny do szycia lub lodówki.

  • 280 zł – miesiąc spokoju od głodu dla całej rodziny.

Twoje wsparcie to dla nich dowód, że nie są sami. Dziękujemy za każdą złotówkę i modlitwę!

720zł z 33,750zł raised

720zł z 33,750zł raised

„Wróciłam z pracy i zastałam swoje rzeczy wyrzucone na deszcz”.

Mary ma 30 lat i jest matką trójki dzieci. To był drugi raz w jej życiu, kiedy została z niczym. Pierwszy raz pamięta z dzieciństwa, gdy jako 8-latka, po śmierci mamy, została wyrzucona z domu przez krewnych. Wtedy, w samym środku pory deszczowej, ona i jej babcia spały pod gołym niebem, trzęsąc się z zimna.

Dziś historia zatoczyła koło. Mąż Mary odszedł, oświadczając w sądzie, że nigdy nie pomoże dzieciom.  Sąd orzekł rozwód bez obowiązku alimentów. Krótko po narodzinach ich najmłodszego synka, Mary wróciła do domu i zastała ubrania swoje i dzieci leżące w błocie, a drzwi zamknięte na klucz.

W obu tych dramatycznych momentach pomoc przyszła z tego samego miejsca: od Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny z Cheshire Home w Chawamie. To one dały jej dach nad głową, bezpieczeństwo i szansę na naukę. Ale Mary nie chce już prosić o pomoc – ona chce zapracować na życie swoich dzieci.

Mary marzy o kursie kosmetycznym i własnym małym punkcie fryzjerskim. To jej „bilet do wolności”, który pozwoli jej na zawsze uciec przed deszczem i głodem.

Historia Mary to tylko jedna z wielu. W Chawamie, jednej z najbiedniejszych dzielnic Lusaki, codziennie walczymy o to, by takie kobiety jak Mary mogły stanąć na własnych nogach, a ich dzieci nie musiały kłaść się spać głodne - mówi s. Judyta Bożek

Dofinansowanie nauki w szkole kosmetycznej oraz podstawowego wyposażenia do pracy byłoby dla Mary realną szansą na niezależność finansową

Więcej niż schronisko

Dom dla bezdomnych w Chawamie, znany jako Cheshire Home, prowadzony przez Siostry Misjonarki Świętej Rodziny, to miejsce, które wykracza daleko poza definicję zwykłego schroniska. W jednej z najtrudniejszych dzielnic Lusaki pełni on rolę centrum ratunkowego, szpitala dla ubogich i inkubatora przedsiębiorczości.

1. Bezpieczna przystań

Dla osób, które straciły wszystko – jak Mary wyrzucona na deszcz czy osierocony Shepard – Cheshire Home jest przede wszystkim miejscem fizycznego bezpieczeństwa. Dom zapewnia dach nad głową osobom w kryzysie bezdomności, starszym oraz dzieciom pozbawionym opieki. Siostry dysponują skromnymi zasobami, takimi jak jednopokojowe domki, które pozwalają rodzinom zachować minimum prywatności i godności.

2. Program dożywiania i pomoc medyczna

W dzielnicy, gdzie ceny żywności drastycznie rosną, Dom jest jedynym gwarantem posiłku dla setek osób. Każdego dnia wydawane są ciepłe posiłki dla około 50 stałych podopiecznych (koszt to zaledwie 7,50 zł za cały dzień). Siostry przygotowują paczki żywnościowe dla 30 najuboższych rodzin z sąsiedztwa, które nie są w stanie same się utrzymać. Najubożsi mieszkańcy Chawamy mogą tu otrzymać niezbędne leki. W Zambii brak środków na leczenie często oznacza wykluczenie lub śmierć, dlatego siostry finansują kuracje dla tych, których na to nie stać.

3. Inwestycja w przyszłość

Siostry wychodzą z założenia, że pomoc doraźna musi iść w parze z nauką zawodu i przygotowaniem do samodzielności. Dzięki wsparciu sióstr dzieci bezdomne i osierocone mogą chodzić do szkół podstawowych i średnich. Podopieczni są zachęcani do nauki konkretnych fachów: krawiectwa, cateringu, fryzjerstwa czy obsługi komputera. To tutaj Monika szyje swoje pierwsze torby, a Mary przygotowuje się do pracy w salonie kosmetycznym.

4. Samowystarczalność i walka z klimatem

Ośrodek stara się zarabiać na swoje utrzymanie, aby nie polegać wyłącznie na darowiznach. Na terenie Domu znajduje się ogród warzywny, parking oraz przestrzeń wynajmowana na uroczystości (wesela). W porze deszczowej Siostry dystrybuują cement i materiały budowlane, aby ratować lepianki przed zalaniem i zawaleniem.

5. Pomoc systemowa i emocjonalna

Cheshire Home to często jedyna rodzina, jaką mają podopieczni. Siostry towarzyszą im w sądach (sprawy o alimenty), pomagają w formalnościach (licencje kierowcy) i zapewniają transport, gdy ktoś musi przewieźć ciężki towar na plecach przez błotniste ulice dzielnicy.

Ratunek przed głodem i zdobycie niezależności

Chawama to jedna z najbiedniejszych i najbardziej przeludnionych dzielnic Lusaki w Zambii. Skrajne ubóstwo, brak pracy i szalejące ceny żywności sprawiły, że dla wielu rodzin każdy dzień jest walką o przetrwanie. W cieniu kryzysu i chorób, takich jak AIDS, Siostry Misjonarki Świętej Rodziny od 30 lat budują tu bastion nadziei – ośrodek Cheshire Home.

Zwracamy się do Was o wsparcie dwutorowe: ratowanie przed głodem tych, którzy nie mają nic, oraz pomoc konkretnym osobom w zdobyciu zawodowej niezależności.

1. Walka z głodem – nasza codzienna misja

Codziennie w naszym domu dla bezdomnych i szkole karmimy około 50 osób. Dla wielu to jedyny posiłek, jaki zjedzą.

  • 7,50 zł – to koszt całodziennego wyżywienia jednej osoby (3 posiłki).

  • 280 zł – to koszt paczki z suchym prowiantem dla całej rodziny na blisko miesiąc.

  • Pomoc medyczna: Wspieramy chorych, których nie stać na podstawowe leki. Często to jedyna szansa, by odzyskali zdrowie i godność.

2. Inwestycja w człowieka – szansa na samodzielność

Wierzymy, że najlepszą pomocą jest danie wędki. Poznajcie ludzi, którym pomagamy dorosnąć do samodzielności:

Kate (33 lata): Wychowała młodsze rodzeństwo, krusząc kamienie, by zarobić na jedzenie. Dziś jest nauczycielką, ale zarabia zbyt mało, by utrzymać córkę. Cel: Wyposażenie małej restauracji (lodówka, sprzęt kuchenny), by Kate mogła wykorzystać swoje talenty kulinarne.

W bardzo młodym wieku straciła oboje rodziców – matka zmarła, gdy Kate miała 9 lat, a ojciec rok później. Jako dziecko została zmuszona do przejęcia odpowiedzialności za młodsze rodzeństwo. Mieszkała z kuzynami, będąc jedyną dziewczyną w gospodarstwie domowym. Samodzielnie opiekowała się dwojgiem młodszych dzieci, w tym niepełnosprawną siostrą

Monika (36 lat): Samotna mama trójki dzieci, która doświadczyła przemocy i porzucenia. Kończy kurs krawiectwa. Cel: Zakup maszyny do szycia, aby mogła szyć mundurki i ubrania na zamówienie, uniezależniając się od pomocy z zewnątrz.

W wieku 20 lat została zgwałcona podczas pobytu w Angoli, w wyniku czego zaszła w ciążę. Dziecko zmarło krótko po porodzie. Pomimo sprzeciwu, była później pod silną presją rodziny, aby wrócić do sprawcy

Christopher, Miriam i Daniel: Troje z sześciorga rodzeństwa pochodzącego z Zambii. Po rozwodzie rodziców dzieci zostały rozdzielone. Po śmierci mamy dalsza rodzina zmusiła rodzeństwo do opuszczenia domu. Cel: Maszyny do szycia i narzędzia, aby mogli założyć wspólny rodzinny biznes i wyjść z cyklu ubóstwa.

Christopher kończy kurs mechanika, a rodzeństwo uczy się krawiectwa

Christopher (26 lat) i Shepard (25 lat): Osieroceni w dzieciństwie, wychowankowie sióstr. Christopher marzy o studiach biznesowych i pracy jako kierowca, Shepard o własnym butiku z odzieżą. Cel: Kapitał na start ich małych działalności handlowych.

Jego życie zmieniło się diametralnie, gdy w wieku 11 lat stracił oboje rodziców Dziś Christopher planuje kontynuować naukę na poziomie uniwersyteckim

Shepard. Gdy był jeszcze małym dzieckiem, jego mama zachorowała na poważną chorobę i zmarła w szpitalu. Wkrótce potem zmarł również jego starszy brat z powodu zapalenia płuc

Agnes (39 lat): Mama czterech chłopców, która z powodu choroby męża jest jedyną żywicielką rodziny. Cel: Spłata długów i towar na stoisko handlowe (ryby, warzywa), które pozwoli jej godnie utrzymać dzieci.

W dziewiątej klasie Agnes zaszła w ciążę, co zmusiło ją do przerwania szkoły. Ojciec jej pierwszego dziecka nie ożenił się z nią i nie wziął odpowiedzialności za rodzinę. Agnes z całego serca dziękuje wszystkim darczyńcom za każdą formę pomocy. W imieniu swoim, swoich dzieci oraz męża wyraża ogromną wdzięczność za wsparcie i modli się o Boże błogosławieństwo dla wszystkich, którzy przyczyniają się do poprawy ich życia

Jak możesz pomóc?

Każda wpłata to realny wpływ na życie w Chawamie:

  • 30 zł – to 4 dni pełnego wyżywienia dla głodnej osoby.

  • 100 zł – to cegiełka na zakup maszyny do szycia lub lodówki do kuchni.

  • 280 zł – to miesiąc spokoju od głodu dla całej rodziny.

Dziękujemy za każdą złotówkę, za każde udostępnienie tej zbiórki i za modlitwę. Twoje wsparcie to dla naszych podopiecznych dowód na to, że ich los nie jest światu obojętny.

„Wróciłam z pracy i zastałam swoje rzeczy wyrzucone na deszcz”. Mary, mama trójki dzieci, po raz drugi w życiu straciła wszystko. Jako 8-letnia sierota spała na błocie, dziś historia się powtórzyła – mąż wyrzucił rodzinę z domu. Pomoc przyszła od Sióstr z Cheshire Home w Chawamie, ale Mary chce czegoś więcej - chce samodzielności. Kurs kosmetyczny to jej bilet do wolności.

Cheshire Home to więcej niż schronisko

W sercu najbiedniejszej dzielnicy Lusaki s. Judyta Bożek prowadzi bastion nadziei:

  • Ratunek: Dach nad głową dla bezdomnych i paczki żywnościowe dla rodzin.

  • Przetrwanie: Ciepły posiłek za jedyne 7,50 zł dziennie i pomoc w zakupie leków.

  • Ochrona: Cement i wsparcie budowlane, by domy nie zawalały się w porze deszczowej.

Zamiast zasiłku, dajemy zawód

Inwestujemy w konkretne narzędzia pracy, by nasi podopieczni sami pokonali biedę:

  • Mary: Kurs fryzjersko-kosmetyczny i własny punkt usługowy.

  • Monika i rodzeństwo: Maszyny do szycia, by szyć mundurki i ubrania.

  • Kate: Wyposażenie małej restauracji dla utalentowanej kucharki.

  • Agnes: Towar na stoisko handlowe, by utrzymać czwórkę dzieci.

Jak możesz pomóc?

  • 30 zł – 4 dni wyżywienia dla jednej osoby.

  • 100 zł – cegiełka na zakup maszyny do szycia lub lodówki.

  • 280 zł – miesiąc spokoju od głodu dla całej rodziny.

Twoje wsparcie to dla nich dowód, że nie są sami. Dziękujemy za każdą złotówkę i modlitwę!

Wybierz metodę płatności
Dane osobiste

Zapisz mnie do newslettera
Terminy

Suma darowizn: 30zł