Agata. Misja – pomoce naukowe dla dzieci z domu dziecka w Badepuram, Indie
Z Chin do Indii. Agata, nauczycielka z powołania i wolontariuszka Salvatti.pl, rusza z pomocą!
Agata uczyła się w Chinach otwartości na świat i wrażliwości na drugiego człowieka. Teraz rusza do Indii, by przekuć swoją doświadczenie i pasję do nauczania w realną pomoc. Stawia sobie jeden cel: dać osieroconym dzieciom wiedzę, która stanie się ich tarczą w walce z ubóstwem. Jednak już teraz, planując swoją pracę na miejscu, ma świadomość bariery, której nie pokona nawet największy pedagogiczny zapał. Jest nią brak podręczników i pomocy naukowych, bez których lekcje angielskiego czy matematyki pozostaną tylko niespełnionym marzeniem.

Agata Jones
Agata jest nauczycielką matematyki i języka angielskiego, a nauczanie od zawsze było jej największą pasją. Wierzy, że edukacja daje dzieciom szansę na lepszą przyszłość, dlatego z ogromnym zaangażowaniem pomaga swoim uczniom rozwijać wiedzę, odkrywać talenty i budować pewność siebie. Szczególnie ważne jest dla niej tworzenie relacji opartych na życzliwości, zaufaniu i wzajemnym szacunku.
Przez 16 lat mieszkała w Chinach, gdzie miała okazję poznać tamtejszą kulturę, zwyczaje i codzienne życie mieszkańców. To doświadczenie nauczyło ją otwartości na różnorodność oraz wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka. Bliska jest jej również troska o zwierzęta. Kilka lat temu uratowała psa ze schroniska w Chinach i przywiozła go do Polski, dając mu nowy dom i bezpieczną przyszłość.
Wyjazd do Indii jest dla niej naturalnym połączeniem tego, co kocha najbardziej, pracy z dziećmi, nauczania i pomagania innym. W domu dziecka chce dzielić się swoją wiedzą z matematyki i języka angielskiego, ale równie ważne jest dla niej ofiarowanie dzieciom czasu, uwagi i serdeczności. Wierzy, że każde dziecko potrzebuje nie tylko edukacji, lecz także obecności osób, które dostrzegają jego wartość i pomagają mu uwierzyć we własne możliwości.
Na misję jedzie z otwartym sercem, gotowa wspierać dzieci swoją wiedzą, doświadczeniem i ciepłem. Ma nadzieję, że będzie dla nich nie tylko nauczycielką, ale także osobą, przy której poczują się ważne, wysłuchane i otoczone troską.

Te dzieci nie miały nikogo
Dom Dziecka w Badepuram to dla naszych podopiecznych jedyna bezpieczna wyspa na mapie indyjskiego stanu Andhra Pradesh. Trafiają do nas dzieci, dla których alternatywą była wyłącznie ulica, skrajne ubóstwo, a w najgorszych scenariuszach – bezwzględny wyzysk ze strony handlarzy ludźmi. W tym regionie analfabetyzm wciąż zbiera przerażające żniwo: dotyka co czwartego mężczyznę i niemal połowę kobiet. Bez naszej wspólnej reakcji, te dzieci byłyby skazane na powielenie tego samego, dramatycznego schematu.
Kiedy patrzyłem na dzieci żyjące na ulicy, widziałem w nich ogromny, zmarnowany potencjał. One nie są gorsze ani mniej zdolne – po prostu nikt nigdy nie dał im szansy. Ten dom powstał po to, by stać się dla nich bezpieczną trampoliną. Edukacja to jedyna broń, jaką możemy im dać, by w przyszłości nikt już nigdy ich nie skrzywdził i nie wykorzystał. – Ojciec Kishore, założyciel Domu Dziecka w Badepuram.
To, co najbardziej porusza w dzieciakach z Badepuram, to ich niesamowity, wręcz niewyobrażalny dla nas upór. Wyobraźcie sobie dzieci, które dobrowolnie wstają o 5:00 rano, a starsi uczniowie potrafią siedzieć nad książkami do 22:00. Nie ma tu narzekania, jest ogromna duma z każdego zdanego testu i każdego nowego słówka. One doskonale wiedzą, ile lat bezpowrotnie straciły, zanim trafiły pod bezpieczny dach. Teraz próbują ten stracony czas nadgonić za wszelką cenę.
Jednak sam zapał to za mało, kiedy na kilkoro dzieci przypada jeden zniszczony podręcznik, a nauka języka, który ma otworzyć im drzwi do świata, odbywa się niemal „na pamięć”. Prawdziwa edukacja potrzebuje narzędzi – i właśnie po to tam jedziemy.

Co dokładnie chcemy kupić?
Aby ogromny zapał dzieciaków nie poszedł na marne, chcemy wyposażyć je w konkretne narzędzia do nauki. Naszym celem jest zebranie 18 800 zł. Ta kwota pozwoli nam zakupić wszystko to, co niezbędne do codziennej, skutecznej edukacji.
Marzą nam się pomoce naukowe, które realnie zmienią jakość ich nauki:
-
Do nauki angielskiego: podręczniki, słowniki obrazkowe, zestawy fiszek oraz proste książki i bajki, na których dzieci będą ćwiczyć czytanie.
-
Do matematyki: kalkulatory, zestawy geometryczne (linijki, cyrkle, kątomierze), tablice edukacyjne ze wzorami, bryły geometryczne oraz plansze i gry logiczne ułatwiające zrozumienie ułamków czy mnożenia.
-
Artykuły szkolne: zeszyty (w kratkę, linię i gładkie), dobrej jakości długopisy, ołówki, gumki, temperówki oraz plecaki szkolne.
-
Wyposażenie sali lekcyjnej: tablice suchościeralne, markery, mapy świata i globusy oraz plakaty edukacyjne (np. z anatomią człowieka, układem okresowym czy gramatyką angielską) do powieszenia na ścianach sali.
Jeśli budżet pozwoli – zakupimy proste tablety lub czytniki e-booków, na które Agata mogłaby wgrać setki darmowych podręczników, materiałów audio i interaktywnych zadań.
Agata zapewni im merytoryczne wsparcie, serce i profesjonalne lekcje na miejscu, ale to dzięki Twojemu wsparciu finansowemu te dzieci będą miały z czego się uczyć. Dorzucisz się do szkolnej wyprawki dla podopiecznych Ojca Kishore?

Z Chin do Indii. Agata, nauczycielka z powołania i wolontariuszka Salvatti.pl, rusza z pomocą!
Agata uczyła się w Chinach otwartości na świat i wrażliwości na drugiego człowieka. Teraz rusza do Indii, by przekuć swoją doświadczenie i pasję do nauczania w realną pomoc. Stawia sobie jeden cel: dać osieroconym dzieciom wiedzę, która stanie się ich tarczą w walce z ubóstwem. Jednak już teraz, planując swoją pracę na miejscu, ma świadomość bariery, której nie pokona nawet największy pedagogiczny zapał. Jest nią brak podręczników i pomocy naukowych, bez których lekcje angielskiego czy matematyki pozostaną tylko niespełnionym marzeniem.

Agata Jones
Agata jest nauczycielką matematyki i języka angielskiego, a nauczanie od zawsze było jej największą pasją. Wierzy, że edukacja daje dzieciom szansę na lepszą przyszłość, dlatego z ogromnym zaangażowaniem pomaga swoim uczniom rozwijać wiedzę, odkrywać talenty i budować pewność siebie. Szczególnie ważne jest dla niej tworzenie relacji opartych na życzliwości, zaufaniu i wzajemnym szacunku.
Przez 16 lat mieszkała w Chinach, gdzie miała okazję poznać tamtejszą kulturę, zwyczaje i codzienne życie mieszkańców. To doświadczenie nauczyło ją otwartości na różnorodność oraz wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka. Bliska jest jej również troska o zwierzęta. Kilka lat temu uratowała psa ze schroniska w Chinach i przywiozła go do Polski, dając mu nowy dom i bezpieczną przyszłość.
Wyjazd do Indii jest dla niej naturalnym połączeniem tego, co kocha najbardziej, pracy z dziećmi, nauczania i pomagania innym. W domu dziecka chce dzielić się swoją wiedzą z matematyki i języka angielskiego, ale równie ważne jest dla niej ofiarowanie dzieciom czasu, uwagi i serdeczności. Wierzy, że każde dziecko potrzebuje nie tylko edukacji, lecz także obecności osób, które dostrzegają jego wartość i pomagają mu uwierzyć we własne możliwości.
Na misję jedzie z otwartym sercem, gotowa wspierać dzieci swoją wiedzą, doświadczeniem i ciepłem. Ma nadzieję, że będzie dla nich nie tylko nauczycielką, ale także osobą, przy której poczują się ważne, wysłuchane i otoczone troską.

Te dzieci nie miały nikogo
Dom Dziecka w Badepuram to dla naszych podopiecznych jedyna bezpieczna wyspa na mapie indyjskiego stanu Andhra Pradesh. Trafiają do nas dzieci, dla których alternatywą była wyłącznie ulica, skrajne ubóstwo, a w najgorszych scenariuszach – bezwzględny wyzysk ze strony handlarzy ludźmi. W tym regionie analfabetyzm wciąż zbiera przerażające żniwo: dotyka co czwartego mężczyznę i niemal połowę kobiet. Bez naszej wspólnej reakcji, te dzieci byłyby skazane na powielenie tego samego, dramatycznego schematu.
Kiedy patrzyłem na dzieci żyjące na ulicy, widziałem w nich ogromny, zmarnowany potencjał. One nie są gorsze ani mniej zdolne – po prostu nikt nigdy nie dał im szansy. Ten dom powstał po to, by stać się dla nich bezpieczną trampoliną. Edukacja to jedyna broń, jaką możemy im dać, by w przyszłości nikt już nigdy ich nie skrzywdził i nie wykorzystał. – Ojciec Kishore, założyciel Domu Dziecka w Badepuram.
To, co najbardziej porusza w dzieciakach z Badepuram, to ich niesamowity, wręcz niewyobrażalny dla nas upór. Wyobraźcie sobie dzieci, które dobrowolnie wstają o 5:00 rano, a starsi uczniowie potrafią siedzieć nad książkami do 22:00. Nie ma tu narzekania, jest ogromna duma z każdego zdanego testu i każdego nowego słówka. One doskonale wiedzą, ile lat bezpowrotnie straciły, zanim trafiły pod bezpieczny dach. Teraz próbują ten stracony czas nadgonić za wszelką cenę.
Jednak sam zapał to za mało, kiedy na kilkoro dzieci przypada jeden zniszczony podręcznik, a nauka języka, który ma otworzyć im drzwi do świata, odbywa się niemal „na pamięć”. Prawdziwa edukacja potrzebuje narzędzi – i właśnie po to tam jedziemy.

Co dokładnie chcemy kupić?
Aby ogromny zapał dzieciaków nie poszedł na marne, chcemy wyposażyć je w konkretne narzędzia do nauki. Naszym celem jest zebranie 18 800 zł. Ta kwota pozwoli nam zakupić wszystko to, co niezbędne do codziennej, skutecznej edukacji.
Marzą nam się pomoce naukowe, które realnie zmienią jakość ich nauki:
-
Do nauki angielskiego: podręczniki, słowniki obrazkowe, zestawy fiszek oraz proste książki i bajki, na których dzieci będą ćwiczyć czytanie.
-
Do matematyki: kalkulatory, zestawy geometryczne (linijki, cyrkle, kątomierze), tablice edukacyjne ze wzorami, bryły geometryczne oraz plansze i gry logiczne ułatwiające zrozumienie ułamków czy mnożenia.
-
Artykuły szkolne: zeszyty (w kratkę, linię i gładkie), dobrej jakości długopisy, ołówki, gumki, temperówki oraz plecaki szkolne.
-
Wyposażenie sali lekcyjnej: tablice suchościeralne, markery, mapy świata i globusy oraz plakaty edukacyjne (np. z anatomią człowieka, układem okresowym czy gramatyką angielską) do powieszenia na ścianach sali.
Jeśli budżet pozwoli – zakupimy proste tablety lub czytniki e-booków, na które Agata mogłaby wgrać setki darmowych podręczników, materiałów audio i interaktywnych zadań.
Agata zapewni im merytoryczne wsparcie, serce i profesjonalne lekcje na miejscu, ale to dzięki Twojemu wsparciu finansowemu te dzieci będą miały z czego się uczyć. Dorzucisz się do szkolnej wyprawki dla podopiecznych Ojca Kishore?

