indie pomoc
Uncategorized

Dzieci w Polsce wybierają plecak. Dzieci w Phuvkiu zastanawiają się, czy wrócą do szkoły

 

 

Wrzesień w Polsce ma swój rytuał. Sklepy pełne są zeszytów, kredek, piórników. Dzieci wybierają plecaki z ulubionymi bohaterami, rodzice kupują nowe buty na WF, a w powietrzu unosi się zapach świeżo wydrukowanych podręczników. Edukacja jest oczywistością – choć czasem uczniowie narzekają na długie lekcje czy trudne zadania domowe, każdy wie, że 1 września to dzień powrotu do szkoły.

A teraz wyobraź sobie inną rzeczywistość. Himalaje, wioska Phuvkiu w północno-wschodnich Indiach. Nie ma tu galerii handlowych ani kolorowych witryn z przyborami szkolnymi. Jest kilka prostych domów, pola ryżowe i ciężka codzienna praca. Dzieci nie wybierają nowych plecaków – zastanawiają się, czy w ogóle będą mogły wrócić do szkoły.

Edukacja oczywista? Nie w Phuvkiu

W Polsce narzekamy czasem na wczesne wstawanie czy nudne lekcje. W Phuvkiu dzieci marzą o tym, by w ogóle usiąść w szkolnej ławce.

Rodzice z tej małej, górskiej wioski zarabiają niewiele – kobieta pracująca 13 godzin w polu dostaje zaledwie 150 rupii, czyli mniej niż 6 złotych. Z takiego dochodu trudno wyżywić rodzinę, a co dopiero opłacić szkołę. A jednak właśnie edukacja jest dla nich najcenniejszym marzeniem. Wiedzą, że tylko ona daje dzieciom szansę na inne życie niż to, które sami znają.

Ile kosztuje marzenie?

Roczna nauka w misyjnej Christ King School w Phuvkiu to 8 500 rupii, czyli około 362 złote. W tej kwocie mieści się pensja nauczycieli, materiały szkolne i podstawowe opłaty.

362 zł – w Polsce to koszt jednego wyjścia rodziny do kina, rachunku za prąd albo nowej pary butów. W Phuvkiu – to cały rok edukacji dla dziecka. Różnica jest ogromna.

57 dzieci czeka

W tym roku aż 57 uczniów z Phuvkiu może nie wrócić do szkoły. Nie dlatego, że nie chcą się uczyć. Przeciwnie – ich oczy błyszczą, gdy recytują słówka po angielsku czy śpiewają na lekcjach. Problemem są pieniądze. Brak 362 zł na jedno dziecko sprawia, że marzenia zostają w domu, a dzieci muszą pomagać rodzicom w polu.

To nie są anonimowe liczby. To Shuzi, Jovida, Abel, Faustina. Konkretne dzieci z imionami, marzeniami i uśmiechem.

Jak możesz pomóc

Potrzebujemy zebrać 20 634 zł, aby 57 dzieci mogło rozpocząć nowy rok szkolny. To suma, która dla jednej osoby jest wysoka, ale razem możemy ją zebrać – cegiełka po cegiełce.

[Wesprzyj edukację dzieci z Phuvkiu – kliknij i wpłać darowiznę]

Twoje 362 zł = ich przyszłość

Każdy z nas może zmienić świat, przynajmniej dla jednej osoby. Dla dziecka z Phuvkiu 362 zł to drzwi otwarte do przyszłości. To szansa, by zamiast pracy w polu mieć zeszyt, ławkę, nauczyciela i marzenie, które się spełnia.

Bo edukacja, która dla nas jest oczywistością, w Himalajach jest cudem. A ten cud możemy wspólnie tworzyć.