Dla nich słońce, to ból. Filtry na okulary dla 18 osób z albinizmem, Tanzania
Sara jest dziewczynką z albinizmem. Dziś jest najlepszą uczennicą w całej szkole liczącej kilkaset dzieci. Jednak jej dzieciństwo było koszmarem. Jej dom rodzinny kilkukrotnie napadano z maczetami w celu brutalnego odrąbania części jej ciała, które według wierzeń szamanów przynoszą bogactwo i szczęście. Za każdym razem ojciec zamykał dziewczynkę w ciasnej skrytce pod podłogą, wykopanej w ziemi dziurze, by uchronić ją przed śmiercią lub okaleczeniem ze strony bezwzględnych łowców. Ostatecznie, z bezradności i dla jej bezpieczeństwa, rodzice oddali Sarę do strzeżonego ośrodka z internatem. Tam może się bezpiecznie uczyć.

Cześć! Z tej strony Julia i Mikołaj – studenci optometrii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W połowie marca 2026 roku wróciliśmy z misji medycznej w Tanzanii. Polecieliśmy tam, aby wykorzystać naszą wiedzę w praktyce i przeprowadzić specjalistyczne badania optometryczne wzroku wśród osób, które na co dzień mają niezwykle ograniczony dostęp do opieki okulistycznej, w tym wśród dzieci z albinizmem.
Tanzania uchodzi za światową kolebkę albinizmu – to najprawdopodobniej stamtąd pochodzi ta mutacja genetyczna i to tam odsetek osób dotkniętych tą chorobą jest największy na świecie. Albinizm powoduje zaburzone wydzielanie melaniny (barwnika), który jest absolutnie niezbędny w procesie prawidłowego widzenia. W efekcie nasi pacjenci zmagają się z:
-
bardzo słabą ostrością widzenia,
-
oczopląsem (nieustannym drganiem gałek ocznych),
-
zezami,
-
skrajnym światłowstrętem.


Edukacja i okulary to szansa na lepsze życie
Wybierając cel naszej misji, kierowaliśmy się nie tylko względami medycznymi, ale też przerażającym czynnikiem kulturowym. W Tanzanii wciąż żywe są wierzenia w magiczne właściwości części ciała albinosów. Z tego powodu osoby te stają się celem bezwzględnych ataków ze strony „łowców albinosów”.
Jeśli rodzice decydują się utrzymać takie dziecko przy życiu, ich codzienność zamienia się w ciągłe ukrywanie się. Te brutalne polowania to nie historia z przeszłości – to dzieje się teraz. Podczas wolontariatu osobiście poznaliśmy dzieci z takimi trudnymi historiami. Jedną z nich jest właśnie Sara, której wstrząsający los poruszył nas do głębi.
Pomoc w widzeniu – poprzez specjalistyczne okulary korekcyjne, filtry medyczne i pomoce optyczne – to dla tych dzieci jedyna przepustka do bezpiecznej przyszłości.

Dzięki naszym wspaniałym darczyńcom, na miejscu mogliśmy przekazać dzieciakom bardzo dużo lup do nauki. Lepsze widzenie oznacza bardziej efektywną naukę. A to naprawdę działa! Poznaliśmy Jovitasa – prezesa do spraw albinosów w regionie Geita. To młody, wykształcony mężczyzna na szanowanym stanowisku, który sam cierpi na albinizm i świetnie sobie radzi. Udało mu się to jednak tylko dlatego, że w odpowiednim momencie otrzymał okulary i pomoce wzrokowe.
Pomóż dzieciom z albinizmem zobaczyć więcej…
Podczas wyprawy przebadaliśmy około 200 pacjentów, w tym 43 osoby z albinizmem. Zwykłe okulary w afrykańskim słońcu nie wystarczą – potrzebna jest specjalistyczna ochrona.
Dla większości naszych pacjentów z albinizmem mieliśmy gotowe nakładki już podczas badań na miejscu i tam zostały im one dopasowane. Do pełnego sukcesu pozostało nam jednak domówienie ostatnich 18 nakładek.
Medyczne filtry krawędziowe w formie nakładek na okulary są produktem wysoce specjalistycznym, niszowym i niezwykle trudno dostępnym. Aby zapewnić pacjentom najwyższą jakość ochrony, sprowadzamy je od renomowanego producenta – firmy Multi Lens ze Szwecji.
Koszt jednej profesjonalnej nakładki z filtrem to około 330 zł. Wiemy, że to niemała kwota, dlatego każdą taką pomoc możemy podzielić na mniejsze „cegiełki”.
Będziemy ogromnie wdzięczni za każde wsparcie, na przykład:
-
110 zł – to ufundowanie 1/3 specjalistycznego filtra,
-
165 zł – to pokrycie połowy kosztu ochrony oczu dla jednego dziecka.
Dlaczego te nakładki są dla nich aż tak ważne? Te specjalistyczne filtry medyczne:
-
likwidują bolesne oślepienie słoneczne i przynoszą natychmiastową ulgę wrażliwym oczom,
-
poprawiają kontrast widzenia, co przy dużej wadzie wzroku jest kluczowe,
-
pozwalają dzieciom takim jak Sara uczyć się bez bólu i bezpiecznie poruszać w pełnym słońcu.
Doświadczenia i wyniki z tej misji wolontaryjnej posłużą nam również do stworzenia pracy naukowej, która pomoże opracować standardy optometrycznych badań terenowych dla osób z albinizmem.
Dziękujemy, że pomagacie nam sprawiać, aby osoby z albinizmem w Tanzanii mogły patrzeć na świat z większym komfortem i nadzieją!

Sara jest dziewczynką z albinizmem. Dziś jest najlepszą uczennicą w całej szkole liczącej kilkaset dzieci. Jednak jej dzieciństwo było koszmarem. Jej dom rodzinny kilkukrotnie napadano z maczetami w celu brutalnego odrąbania części jej ciała, które według wierzeń szamanów przynoszą bogactwo i szczęście. Za każdym razem ojciec zamykał dziewczynkę w ciasnej skrytce pod podłogą, wykopanej w ziemi dziurze, by uchronić ją przed śmiercią lub okaleczeniem ze strony bezwzględnych łowców. Ostatecznie, z bezradności i dla jej bezpieczeństwa, rodzice oddali Sarę do strzeżonego ośrodka z internatem. Tam może się bezpiecznie uczyć.

Cześć! Z tej strony Julia i Mikołaj – studenci optometrii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W połowie marca 2026 roku wróciliśmy z misji medycznej w Tanzanii. Polecieliśmy tam, aby wykorzystać naszą wiedzę w praktyce i przeprowadzić specjalistyczne badania optometryczne wzroku wśród osób, które na co dzień mają niezwykle ograniczony dostęp do opieki okulistycznej, w tym wśród dzieci z albinizmem.
Tanzania uchodzi za światową kolebkę albinizmu – to najprawdopodobniej stamtąd pochodzi ta mutacja genetyczna i to tam odsetek osób dotkniętych tą chorobą jest największy na świecie. Albinizm powoduje zaburzone wydzielanie melaniny (barwnika), który jest absolutnie niezbędny w procesie prawidłowego widzenia. W efekcie nasi pacjenci zmagają się z:
-
bardzo słabą ostrością widzenia,
-
oczopląsem (nieustannym drganiem gałek ocznych),
-
zezami,
-
skrajnym światłowstrętem.


Edukacja i okulary to szansa na lepsze życie
Wybierając cel naszej misji, kierowaliśmy się nie tylko względami medycznymi, ale też przerażającym czynnikiem kulturowym. W Tanzanii wciąż żywe są wierzenia w magiczne właściwości części ciała albinosów. Z tego powodu osoby te stają się celem bezwzględnych ataków ze strony „łowców albinosów”.
Jeśli rodzice decydują się utrzymać takie dziecko przy życiu, ich codzienność zamienia się w ciągłe ukrywanie się. Te brutalne polowania to nie historia z przeszłości – to dzieje się teraz. Podczas wolontariatu osobiście poznaliśmy dzieci z takimi trudnymi historiami. Jedną z nich jest właśnie Sara, której wstrząsający los poruszył nas do głębi.
Pomoc w widzeniu – poprzez specjalistyczne okulary korekcyjne, filtry medyczne i pomoce optyczne – to dla tych dzieci jedyna przepustka do bezpiecznej przyszłości.

Dzięki naszym wspaniałym darczyńcom, na miejscu mogliśmy przekazać dzieciakom bardzo dużo lup do nauki. Lepsze widzenie oznacza bardziej efektywną naukę. A to naprawdę działa! Poznaliśmy Jovitasa – prezesa do spraw albinosów w regionie Geita. To młody, wykształcony mężczyzna na szanowanym stanowisku, który sam cierpi na albinizm i świetnie sobie radzi. Udało mu się to jednak tylko dlatego, że w odpowiednim momencie otrzymał okulary i pomoce wzrokowe.
Pomóż dzieciom z albinizmem zobaczyć więcej…
Podczas wyprawy przebadaliśmy około 200 pacjentów, w tym 43 osoby z albinizmem. Zwykłe okulary w afrykańskim słońcu nie wystarczą – potrzebna jest specjalistyczna ochrona.
Dla większości naszych pacjentów z albinizmem mieliśmy gotowe nakładki już podczas badań na miejscu i tam zostały im one dopasowane. Do pełnego sukcesu pozostało nam jednak domówienie ostatnich 18 nakładek.
Medyczne filtry krawędziowe w formie nakładek na okulary są produktem wysoce specjalistycznym, niszowym i niezwykle trudno dostępnym. Aby zapewnić pacjentom najwyższą jakość ochrony, sprowadzamy je od renomowanego producenta – firmy Multi Lens ze Szwecji.
Koszt jednej profesjonalnej nakładki z filtrem to około 330 zł. Wiemy, że to niemała kwota, dlatego każdą taką pomoc możemy podzielić na mniejsze „cegiełki”.
Będziemy ogromnie wdzięczni za każde wsparcie, na przykład:
-
110 zł – to ufundowanie 1/3 specjalistycznego filtra,
-
165 zł – to pokrycie połowy kosztu ochrony oczu dla jednego dziecka.
Dlaczego te nakładki są dla nich aż tak ważne? Te specjalistyczne filtry medyczne:
-
likwidują bolesne oślepienie słoneczne i przynoszą natychmiastową ulgę wrażliwym oczom,
-
poprawiają kontrast widzenia, co przy dużej wadzie wzroku jest kluczowe,
-
pozwalają dzieciom takim jak Sara uczyć się bez bólu i bezpiecznie poruszać w pełnym słońcu.
Doświadczenia i wyniki z tej misji wolontaryjnej posłużą nam również do stworzenia pracy naukowej, która pomoże opracować standardy optometrycznych badań terenowych dla osób z albinizmem.
Dziękujemy, że pomagacie nam sprawiać, aby osoby z albinizmem w Tanzanii mogły patrzeć na świat z większym komfortem i nadzieją!

